Książulo i najdroższa restauracja w Zakopanem

Książulo odwiedził Księstwo Góralskie w Zakopanem (materiał krąży w sieci m.in. przez słynną „jajecznicę za 67 zł”) i postanowił sprawdzić na własnej skórze, skąd biorą się te ceny.

Książulo Już na starcie zwraca uwagę na atmosferę „premium”, a w rozmowach i internetowych relacjach przewija się wątek podejścia właściciela w stylu: „jak cię nie stać, to nie przychodź” oraz żartobliwe „księstwo góralskie”.


Co testował?

W filmie zamawia zestaw śniadaniowy „na grubo”: jajecznicę, tosty francuskie, szakszukę, naleśniki w paryskim stylu oraz danie w stylu tajine (drobiowe). Do tego napoje: m.in. Pepsi bez cukru i kilka kaw (w tle pojawiają się ceny typu cappuccino 40 zł, flat white 40 zł, drogie soki i zimowe herbaty).


Co mu się podobało?

Widać przede wszystkim, że miejsce robi wrażenie „na bogato” i jest nastawione na gości szukających luksusowego klimatu. Książulo docenia też sam fakt, że można na spokojnie usiąść (wspomina, że zajętych było kilka stolików), a cała wizyta to dla niego materiał „testowy” – sprawdza, czy cokolwiek w tym menu realnie broni ceny.


Co mu się nie podobało?


Najmocniej punktuje absurdalny poziom cen i wrażenie, że lokal próbuje monetyzować wszystko: od napojów po „prestiż” siedzenia w konkretnym miejscu. Wspomina też o krążącej informacji, że za miejsce na tarasie może być dopłata ok. 100 zł (choć zauważa, że nikt ich o tym nie uprzedził – więc ewentualnie mogłoby to wyjść dopiero na paragonie). Dodatkowo zwraca uwagę na automatycznie doliczany serwis 10% (i ironicznie komentuje, czy zaraz nie będzie 30%), co tylko podbija obraz lokalu jako „najdroższego w Polsce”.


Podsumowanie wizyty

Wizytę podsumowuje w swoim stylu: jest drogo „mocno, naprawdę mocno”, a ceny są tak wyśrubowane, że żartuje, by subskrybować kanał, bo „powoli robi się krucho”. To typowy odcinek Książula, w którym test jedzenia jest jednocześnie testem granic zdrowego rozsądku w turystycznych cenach Zakopanego.


Restauracja Księstwo Góralskie mieści się na Krupówkach 38A w Zakopanem.


1 opinia

Komentarze

0/10
  • Antonina
    odpowiedz

    Myślę, że lokal odpowiada na konkretnego klienta, już samo hasło, że jest drogo jest przecież reklamą!