Pobyt w Szczawnicy to frajda dla dzieci. Naprawdę jest, co zwiedzać

Polska to kraj o różnorodnych krajobrazach. Wakacyjna podróż przez Pieniny i Beskidy Zachodnie jest na to idealnym dowodem.
Fot. Maciej Bledowski / Shutterstock.com
Data publikacji: 2024-12-13 Fot. Maciej Bledowski / Shutterstock.com

Miłosz

Data dodania: 2024-12-13

Szczawnica, miasteczko z wyjątkowym mikroklimatem, otoczonym górami i lasami, może być bazą wypadową dla pełnej wrażeń rodzinnej wyprawy.


Skąd nazwa Szczawnica?


Szczawnica to nazwa, która zawdzięczamy „szczawom”, czyli kwaśnym źródłom mineralnym, które od wieków przyciągały górali i późniejszych kuracjuszy. Pierwsze wzmianki o Szczawnicy pochodzą z 1413 roku. Jako zdrojowisko Szczawnica stała się znana ponad 200 lat temu, ale jej dynamiczny rozwój rozpoczął się dopiero w połowie XIX wieku dzięki Józefowi Szalayowi.


II wojna światowa przerwała rozwój Szczawnicy, a w 1948 roku Uzdrowisko Szczawnica zostało przejęte przez skarb państwa. W kolejnych latach wybudowano nowe sanatoria branżowe oraz zakład przyrodoleczniczy i umocniono tym samym pozycję miejscowości jako jednego z ważniejszych uzdrowisk w Polsce. Ostatecznie w lipcu 1962 roku Szczawnica otrzymała prawa miejskie i stała się pełnoprawnym ośrodkiem turystycznym i zdrowotnym. Baza noclegowa Szczawnicy rozwija się z roku na rok.


Spacer wśród cudów natury – Wąwóz Homole


Wąwóz Homole to jedno z tych miejsc, które na długo zapadają w pamięć i szlak dobry na rozgrzewkę. Trasa, choć niezbyt wymagająca, gwarantuje niesamowite widoki:

  • wapienne skały,
  • wielkie głazy,
  • szumiący potok Kamionka,
  • bujną roślinność.

Po drodze można zatrzymać się przy Kamiennych Księgach – formacji skalnej owianej legendą – a wycieczkę zakończyć na polanie i podziwiać zapierające dech w piersiach krajobrazy.

Fot. Rafal Sadowski / Shutterstock.com


Zdobycie Trzech Koron to będzie niezapomniany dzień w Pieninach


Poranek w Szczawnicy warto rozpocząć od zaplanowania wspinaczki na Trzy Korony, najwyższy szczyt Pienin, o wysokości 982 m n.p.m. Pokonanie szlaku ze Sromowców Niżnych wymaga wysiłku, szczególnie w upalny dzień. Na szczęście wzajemna motywacja pomaga dotrzeć do celu. Widok z Okrąglicy, jednej z turni Trzech Koron, wynagradza wszelkie trudy. A jeśli do tego wszystkiego dodać panoramę doliny Dunajca, Gorców i Tatr w tle, to chwila odpoczynku robi się wyjątkowo przyjemna.


Relaks w Szczawnicy i wyprawa na Słowację


Po intensywnym dniu przychodzi czas na zwiedzanie Szczawnicy słynącej z uzdrowiskowego charakteru. Opłaca się odwiedzić Park Dolny i Górny, spróbować wód mineralnych, pospacerować nad Grajcarkiem i przy wodospadzie Zaskalnik oraz zjeść kolację w regionalnej karczmie z muzyką na żywo.

Fot. CC BY-SA 2.5, Wikipedia


Jeśli akurat traficie na deszczowy dzień, głowa do góry! To idealna okazja do wycieczki na Słowację. W Czerwonym Klasztorze warto spotkać się z sokolnikami, a w Jaskini Bielańskiej podziwiać stalagmity i akustyczną komnatę koncertową.


Zamki, jezioro i chwile w Zakopanem


Kolejny dzień wycieczki proponujemy wypełnić odwiedzinami na zamkach w Czorsztynie i Nidzicy oraz spacerem po zaporze Jeziora Czorsztyńskiego. Popołudnie zaś można spędzić na Palenicy. Następnego dnia, po wizycie na Sokolicy, znanej z charakterystycznej sosny i panoramy przełomu Dunajca, polecamy wybrać się na relaks do term w Szaflarach.

Fot. Longfin Media / Shutterstock.com


Nie mogło zabraknąć wizyty w pobliskim Zakopanem, gdzie spacerowali Krupówkami, zwiedzili kaplicę w Jaszczurówce i spróbowali grillowanych oscypków. Na zakończenie wyprawy ruszcie do Krakowa na zwiedzanie Wawelu, Sukiennic i kościoła Mariackiego.


Wakacyjna podróż do Szczawnicy to dla miłośników gór aktywnego wypoczynku prawdziwa gratka, inspirująca do odkrywania kolejnych pięknych zakątków Polski.

Komentarze

Autor

Miłosz

Od kilku lat tworzę treści dla mediów online i tradycyjnych. Przygodę z dziennikarstwem rozpocząłem od pracy w lokalnym, miejskim portalu internetowym. Dziś piszę m.in. dla Bezprawnika.pl, Biotechnologii.pl i News4Media. Wolny czas spędzam na przeglądaniu YouTubea w poszukiwaniu ciekawostek zarówno o świecie dawnym, jak i współczesnym. Chętnie sięgam również po dobrą książkę – tak kryminał, jak i literaturę faktu.