Prognoza zimy w Polsce 2026 - czy czekają nas jeszcze mrozy?

Zima w Polsce 2025/2026 zapisuje się jako sezon wyjątkowo dynamiczny i pełen kontrastów – od siarczystych mrozów i śnieżyc, po krótkie ocieplenia i gołoledź. Choć wielu z nas zaczynało już marzyć o wiośnie, najnowsze prognozy meteorologiczne jasno pokazują: zima jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. Jakie temperatury i zjawiska pogodowe czekają nas w najbliższych tygodniach i miesiącach? Sprawdźmy szczegółowo.
Widok na Krynicę. Autor:Sanzios/shutterstock.com
Data publikacji: 2026-02-05 Widok na Krynicę. Autor:Sanzios/shutterstock.com

brydzewska

Data dodania: 2026-02-05


Jak wyglądała zima do tej pory?


Zima 2025/2026 już od grudnia zaskakiwała pogodą:

  • Silne mrozy i intensywne opady śniegu pojawiły się szczególnie w styczniu – niskie temperatury w nocy schodziły nawet poniżej -20 °C w wielu regionach Polski.
  • Styczeń był znacznie zimniejszy od normy wieloletniej, co dla wielu okolic oznaczało wyjątkowo mroźny początek roku.

Opady śniegu były obfite i szerokie, a pokrywa śnieżna utrzymywała się długo, szczególnie na północnym i wschodnim krańcu kraju. To wszystko sprawiło, że wielu Polaków odczuło zimę “pełną parą”, z tradycyjnymi niskimi temperaturami i zdecydowanie zimową aurą.


Krótka odwilż, potem powrót zimna


Najnowsze prognozy długoterminowe IMGW jednoznacznie wskazują, że chwilowe ocieplenie, którego doświadczamy na przełomie pierwszej i drugiej dekady lutego, będzie jedynie przerwą w zimowym scenariuszu, a nie jego zakończeniem. Temperatury chwilowo wzrosną powyżej zera, miejscami pojawi się deszcz, deszcz ze śniegiem, a nawet odwilż prowadząca do topnienia pokrywy śnieżnej. Jednak według synoptyków to zjawisko przejściowe.

Około 8 lutego do Polski ma ponownie napłynąć chłodne powietrze z północy i północnego wschodu, co oznacza wyraźny spadek temperatur i powrót typowo zimowych warunków. Mróz może utrzymywać się przez kilka, a nawet kilkanaście dni, a nocami temperatury znów będą spadać wyraźnie poniżej zera. W części regionów możliwe są również mroźne dni, kiedy ujemne wartości pojawią się nie tylko nocą, ale także w ciągu dnia.

Synoptycy podkreślają, że:

  • temperatura może ponownie spaść poniżej 0°C także w godzinach dziennych, co sprzyja utrzymywaniu się lodu i śniegu na drogach oraz chodnikach,
  • najniższe temperatury prognozowane są dla północno-wschodniej, wschodniej oraz centralnej Polski, gdzie mróz bywa najsilniejszy i najdłużej się utrzymuje,
  • przedłużające się epizody chłodu mogą oznaczać wyższe koszty ogrzewania oraz większe obciążenie systemów energetycznych i ciepłowniczych, zwłaszcza podczas nocnych spadków temperatur.

W praktyce oznacza to, że choć zima może już nie mieć tak surowego, nieprzerwanego charakteru jak w styczniu, to mrozy wciąż pozostaną realnym elementem pogody. Zamiast długotrwałych, całodobowych fal zimna częściej będziemy mieć do czynienia z cyklicznymi nawrotami chłodu, przerywanymi krótkimi okresami ocieplenia. Dla mieszkańców oznacza to konieczność dalszego przygotowania na zimowe warunki – zarówno w codziennym funkcjonowaniu, jak i w planowaniu podróży czy zużycia energii.


Śnieg, gołoledź i warunki drogowe


Zima to nie tylko mróz – to również inne zjawiska, które mogą utrudniać życie:

  • Opady marznące i gołoledź – prognozy wskazują, że okresy ocieplenia mogą przynieść opady, które zamarzają na powierzchni, tworząc trudne warunki na drogach i chodnikach.
  • Śnieżyce i intensywne opady śniegu mogą pojawiać się epizodycznie, szczególnie w północnych i wschodnich regionach Polski.

Każdy epizod mrozów i opadów śniegu może prowadzić do lokalnych utrudnień komunikacyjnych – meteorolodzy apelują o śledzenie ostrzeżeń i dostosowanie planów podróży.

To oznacza, że nawet jeśli przez pewien czas temperatura rośnie, to zima nadal potrafi przynieść ciężkie warunki pogodowe.


Co dalej - marzec i wiosna?


Choć kalendarzowa wiosna zbliża się nieubłaganie, pogodowa rzeczywistość może jeszcze przez jakiś czas odbiegać od wiosennych oczekiwań. Zarówno meteorolodzy, jak i długoterminowe modele klimatyczne wskazują, że przełom zimy i wiosny w 2026 roku będzie okresem przejściowym, pełnym zmienności i wyraźnych kontrastów.

Marzec pozostaje miesiącem podwyższonego ryzyka wystąpienia zimowych epizodów. Choć średnie temperatury powinny stopniowo rosnąć, nie można wykluczyć nawrotów mrozu, porannych przymrozków, a nawet opadów śniegu, zwłaszcza w pierwszej połowie miesiąca. Takie sytuacje są szczególnie prawdopodobne podczas napływu chłodniejszych mas powietrza z północy lub wschodu, które potrafią chwilowo zahamować proces ocieplania. W praktyce oznacza to, że marzec może łączyć w sobie wiosenne dni z temperaturami powyżej 10°C oraz krótkie, zimowe akcenty, ale już dziś warto zaplanować wiosenny wypad. Dlatego polecamy tanie noclegi nad morzem lub aparatmenty w górach dostępne na Otonolclegi.pl

Komentarze

0/10